jak to mówią - sport nie dla panienek ![]()
źródło:
e-hokej.pl
Napisane w sport | Otagowane hokej, sport | Brak komentarzy »
jak to mówią - sport nie dla panienek ![]()
źródło:
e-hokej.pl
Napisane w sport | Otagowane hokej, sport | Brak komentarzy »
Przypadkiem mi wpadło takie wydawnictwo w ręce.
Jako człowiek ciekawy nowych dzwięków postanowiłem sprawdzić co to i jak to..
No i ręce mi opadły. Już pierwszy utwór wali w łeb, wcale nie pozytywnie.
Załamać się można! To co zostało zrobione z tymi utworami powinno być zakazane i karane chłostą.
Jedynie “Eldo” się broni bo nie cuduje z aranżacją.
Wersje reagge (maleo) to.. hm.. wywoują u mnie podobne uczucie jak skrobanie paznokciami po tablicy.
Ja wiem, że młodzieży durnej trzeba jakoś pokazać pewne rzeczy, bo sami nie zajrzą ale nie tak, nie tak..
UNIKAĆ!
Napisane w audytywnie | Brak komentarzy »
Wpadła ostatnio na mój dysk (legalnie!) ostatnio ciekawa składanka, nie ukrywajmy, składanka muzyki świadomie kiczowatej. I ja się na to pisze. Czasem trzeba sie oderwać od tych wszystkich TCO, Sigur Rosów itp.
Polecam żeby się oderwać od szarugi jesiennej:

Więcej szczegółów na
http://electroclash.pl/
Napisane w audytywnie | Otagowane darmówka, electroclash, kicz, muzyka, rapidshare | Komentarzy: 2 »
Od dziś, bo się rozeszło po DNSach na bloga kieruje adres www.zuraw.info
To że nie widać tego w linkach etc. to dlatego, że wordpress.com za taką przyjemnośc każe sobie płacić, a ja nie mam ochoty
więc po prostu działa przekierowanie z tamtej domeny.
Mała rzecz a cieszy
Napisane w Uncategorized | 1 Komentarz »
kto by pomyślał że w internecie znajdzie się miejsce na mój mały śmietnik, i odwiedzi go aż 20k ludzi. Duża w tym zasługa notki o prison break, którego ja osobiście nie oglądałem nawet, ale wiedziałem że dziadostwo przyciągnie trochę ludzi.
Do zobaczenia jak stuknie 50 000 odwiedzin.
Napisane w Uncategorized | Brak komentarzy »
A może to nowe otwarcie będzie?
Czekać czy atakować?
Czekania było półtora roku za dużo więc do boju Pawle. Do boju!
Napisane w mysli nieuczesane | 1 Komentarz »
Do przeczytania tej książki skłoniała mnie piosenka Republiki pt
“Obejmij mnie Czeczenio”
Wojciech Jagielski dał mi się poznać w Gazecie Wyborczej jako wielki
znawca Kaukazu, odbywający tam częste podróże, orientujący się w sytuacji politycznej, gospodarczej, oraz codzienności na tych nie zawsze gościnnych dla przybyszów z innych krajów terenach.
Książka opowiada o okresie przed drugą wojną czeczeńską, o atmosferze w dniach przed jej wybuchem. Opisuje także wojowniczy naród, jaki zamieszkuje ten kraj. W okresie o którym pisze książka W.Jagielski pisze z perspektywy swojej, niemal uczestnika tamtych wydarzeń. Na szczęście ominęło go to, co najgorszego może spotkać reportera z linii frontu - porwanie lub atak w celu zastraszenia.
Wziął go pod swoje skrzydła (oczywiście za sowitym, jak na tamto miejsce wynagrodzeniem) człowiek mający poważanie w swojej wiosce, dzięki czemu był względnie bezpieczny. Przykład ten pokazuje, jak wielkie znaczenie dla Czeczenów ma tradycja, i siła. Wyraźnie widać, że w domu w którym mieszkał reporter, najważniejsza osobą jest Pan Domu. To on decyduje o kanale w tv, porze kolacji, a synowie, czy żona mają niewiele do powiedzenia. Kobiety w tym domu były właściwie służącymi, kochankami. Podobnie do synów mężczyzna nie okazuje typowej rodzicielskiej miłości znanej nam, wychowanie polega na szacunku, bezwzględnym posłuszeństwie etc.
Książka pokazuje przekrojowo naród czeczeński, od tych mniej znaczących ludzi jak np kierowca, czy osoby pełniące funkcję ochroniarza, aż po najważniejszych komendantów polowych czy prezydentów pełniących najważniejsze funkcje w kraju.
Warto przeczytać powieść W.Jagielskiego, wtedy każda wiadomość w tv z frontu w Czeczenii wygląda trochę inaczej. Można też dostrzec podobieństwa w tym kraju do naszej sytuacji sprzed lat - najazdy obcych wojsk, długa okupacja, i wiara w to, że uda się zwyciężyć.
W 10 stopniowej skali daje 7.
Napisane w książki | Brak komentarzy »
O sukcesach?
kubek dla Adama Fraszko i fana (flaga na płot) klubu kibica TKH czy może o porażkach takich jak kupno roweru i nie zrobienie na nim nawet 1000 km w sezonie.
O powrocie na uczelnie, mimo wrodzonego lenistwa i niechęci do nauki chemii
a może o zniechęceniu do wyborów, i tego że nawet mi się namawiać nie chce, bo nie ma na kogo głosować. Wybór mniejszego zła nie powinien być kryterium przy urnie prawda?
Napisane w mysli nieuczesane | Brak komentarzy »
Po dzisiejszym odejściu z PISu posła Antoniego Mężydły (jedynego w miarę merytorycznego posła z tej partii), toruńska lista startowa partii braci Kaczyńskich prezentuje się w ten sposób:
1.Anna Sobecka
kobieta lekko mówiąc zwariowana, przyjaciółka Ojca Tadeusza
2.Zbigniew Girzyński
mierny ale wierny
3.Andrzej_Zybertowicz
profesor UMK, tropiący esbeków, agentów i inne łajdactwo.
Taka pierwsza trójka gwarantuje odwrót elektoratu umiarkowanego, są to ludzie na których głosować będą osoby o poglądach skrajnych, a mam nadzieję, że takich wiele nie będzie.
Twarzami lewicy będą zapewne poseł Lewandowski i poseł Wenderlich. Ciekawe co ze startem Mariana Filara, którego hobby jest startowanie we wszystkich wyborach, i odnoszenie porażek.
Szykuje się wysoka wygrana PO w moim mieście.
Toruniu, nie zawiedź mnie!
Napisane w polityka | 1 Komentarz »